Antybiotyki i konsekwencje ich nadużywania

„Sezonie grypowy- witaj!”- tymi słowami można by zwięźle określić to, co dzieje się od jakiegoś czasu w naszym kraju. Szczególnie wyraźnie zauważalne jest w przychodniach, gdzie przed gabinetami aż ciemno od kaszlących, kichających i rozgorączkowanych ludzi. Oczywiście przyczyną zachorowań jest nie tylko wirus grypy, ale wiele innych drobnoustrojów może wywoływać przeziębienia i stany zapalne o które w sezonie jesienno-zimowym szczególnie łatwo. Pacjenci zaniepokojeni złym samopoczuciem i objawami choroby zgłaszają się do lekarzy i proszą o…antybiotyki. Jeśli lekarz odmówi ich wypisania uznają, że z pewnością jego kompetencje są co najmniej mierne, albo że bagatelizuje zdrowie i bezpieczeństwo pacjentów. Jednak czy słusznie?

Antybiotyki to chyba jedna z najbardziej znanych grup leków. Niektórzy pacjenci uważają, że jeśli w chorobie nie zostaną zastosowane powrót do zdrowia będzie albo trwał bardzo długo, albo wręcz okaże się niemożliwy. To ma niewiele wspólnego z prawdą. Co więcej, nadużywanie antybiotyków może prowadzić do poważnych konsekwencji w tym pogorszenia stanu zdrowia. Te konsekwencje wcale nie muszą ograniczać się do nasilenia aktualnie zgłaszanych objawów, ale mogą odzywać się jeszcze długi czas po zaprzestaniu ich przyjmowania.

Jakie konsekwencje wynikają z nadużywania antybiotyków?

  1. Obniżenie odporności i dłuższy czas leczenia choroby;

Wydaje się paradoksalne, że leki które powinny przyspieszać powrót do zdrowia działają przynoszą odwrotny efekt? Niestety, ale antybiotyki działają wyłącznie w przypadku zakażeń bakteryjnych. Tak zwane przeziębienia, które są najczęstszą przyczyną pogorszenia stanu zdrowia jesienią i wczesną zimą wywoływane są przez wirusy. Te z kolei nic sobie nie robią z antybiotyku, które tak chętnie łykają pacjenci. Tymczasem naturalna i korzystna flora bakteryjna organizmu wymiera, a tym samym zanika bariera ochronna broniąca nas przed znacznie groźniejszymi drobnoustrojami.

2. Zniszczenie naturalnej flory bakteryjnej ciała.

W organizmie każdego człowieka żyje cała masa drobnoustrojów. Szacuje się, że ich masa może przekraczać wartość jednego kilograma. A przecież mówimy o samych komórkach bakterii, których nie sposób zobaczyć bez pomocy mikroskopu. Te mikroby zasiedlają cały organizm. W jednych miejscach jest ich mniej, w innych więcej. Np. w jelitach, a zwłaszcza w jelicie grubym mieści się ich przeważająca część. Przyjmując niepotrzebnie antybiotyki skutecznie je zabijamy. Otwiera to drogę dla innych drobnoustrojów, które tym razem mogą okazać się szkodliwe. Nie powstrzymywane przez kolonie bakterii poprzednio żyjące w ciele, droga do ataku jest właściwie otwarta. Stąd już tylko krok do poważnych schorzeń i zaburzeń- od zakażeń, przez alergie, nietolerancję pokarmowe, a nawet dysfunkcje metaboliczne i wiele, wiele innych. Rozmiary powikłań powodowanych przez niekorzystne zmiany we florze bakteryjnej organizmu są tematem tak obszernym, że omówię je w kolejnym tekście.

3. Grzybica.

To kolejna choroba, która jest jednym z częstszych powikłań stosowania antybiotyków. Zwłaszcza przy brak odpowiedniej osłony w postaci probiotyków i źle dobranej diecie. Mechanizm jest prosty- giną bakterie, które od dawna były w organizmie tworząc z nim spójną całość i w zamian za miejsce do życia chroniły go przed innymi czynnikami infekcyjnymi. Kiedy niema tych dobrych bakterii ich miejsce mogą swobodnie zajmować inne- nietylko bakterie, ale również grzyby. Warto więc zastanowić się dwa razy, czy na pewno jest to konieczne, zanim sięgniemy po antybiotyk.

4. Biegunka, ból brzucha, nudności i inne objawy ze strony przewodu pokarmowego.

I tutaj dużą rolę odgrywa zniszczenie naturalnej flory bakteryjnej organizmu. Oczywiście zdarzają się też przypadki szczególnej nadwrażliwości na substancje zawarte w leku, czy wręcz alergii. Częściej jednak bóle brzucha, czy biegunki powodowane są samymi zaburzeniami w składzie mikroflory jelitowej. Najcięższą postacią jest zapalenie jelit.

4. Rzekomobłoniaste zapalenie jelit- Clostridium Difficile.

Kiedy giną własne, dobre bakterie, dla obcych i „złych” otwierają się szeroko wrota dostępu do naszego ciała. Droga wolna- można wchodzić i siać spustoszenie. U pacjentów długotrwale przebywających na oddziałach szpitalnych i leczonych antybiotykami zakażenie bakterią Clostridium difficile i powodowane tym biegunki są szczególnie częste. Może się wydawać, że „zwykła” biegunka to jeszcze nic groźnego. Ale nie dla pacjentów starszych, schorowanych z licznymi obciążeniami w postaci chorób współistniejących. Tutaj uporczywe biegunki do kilku-kilkunastu razy na dobę mogą powodować odwodnienie, zmiany w składnie elektrolitowym, utratę masy ciała, wyczerpanie. W najcięższych przypadkach leczenie jest bardzo trudne i długotrwałe.

5. Uodparnianie się bakterii na antybiotyki.

Bakterie nie pozostają bierne na działanie antybiotyków. Uczą się jak przetrwać w ich obecności. W ten sposób nabywają odporność, która pozwoli im przeżyć w przypadku kolejnego kontaktu z antybiotykiem. W praktyce oznacza to, że leki te stają się z roku na rok coraz mniej skuteczne. Warto przy tym dodać, że pomimo ciągłego rozwoju przemysłu farmaceutycznego od dwudziestu lat nie skupiano uwagi na tym, by wynaleźć i opracować nowe substancje bakteriobójcze. Jeśli dalej będziemy stosować znane nam antybiotyki bez opamiętania wkrótce może się okazać, że kiedy będą naprawdę potrzebne, nie będą działały…

 

Wymienione przeze mnie konsekwencje wynikające z nadużywania antybiotyków są tylko najważniejszymi i najbardziej wyraźnymi ze wszystkich obserwowanych przez lekarzy. Być może jednak wystarczą, być zastanowił się dwa razy, zanim podczas kolejnej wizyty z przeziębieniem, czy grypą nie upierał się by wbrew sugestią lekarza otrzymać antybiotyk.

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s